Do pomieszczenia wszedł Mulat. Zaraz za nim piątka innych chłopaków . Jeden miał kręcone loki i zielone oczy dwóch z nich byli brunetami a piąty to był blondyn o pięknych hipnotyzujących oczach.
-Co wy chcecie ode mnie ?
-No wiesz dużo rzeczy-Powiedział Mulat
-Jak się tak wgl nazywacie ?
-Nie interesuj sie Lilie
-Skąd wy znacie moje imię ?
-A kto nie zna ?
-Tata-powiedziałam pod nosem
-Tak dokładnie tata
-Jak ty to...-nie dokończył bo przerwał mi blondyn
-No to mała teraz będziemy żądać okupu za ciebie ciekawe czy twój tatuś się tobą choć trochę interesuje
-Nie mów tak on mnie kocha
-To ciekawe kiedy z nim ostatni raz rozmawiałaś jak miałaś dziewięć lat ?
-Nie masz prawa tak o nim mówić cwelu-gdy powiedziałam ostatnie słowo dostałam od blondyna w twarz.Chwila co ? On mnie uderzył. Jeszcze nikt tego nie zrobił.Kilka łez spłyneło po moich policzkach a oni wyszli śmiejąc się. Nie wiem ile czasu spędziłam w tej piwnicy ale zgłodniałam.Po chwili drzwi do piwnicy się otworzyły a w nich staną ten blondyn . Od razu zamknęłam oczy w razie gdyby chciał mnie uderzyć.Postawił prze de mną tacę z kanapkami.Chciał już wyjść ale krzonknęłam a on się odwrócił mówiąc :
-Czego ?
-Odwiążesz mnie czy mam stopami jeść ?
-Nie odwiążę cię bo uciekniesz
-To będziesz ze mną tu siedział
-Nie chcę mi się mam ciekawsze rzeczy do roboty niż siedze z tobą suko.-No nie powiem zabolało mnie to ale nie dałam po sobie poznać.On wyszedł zamykając drzwi na klucz. W brzuchu burczało mi coraz bardziej ale nie miałam jak sięgnąć po kanapkę.A więc siedziałam i patrzyłam na nie.Robiło mi się słabo i nie dobrze , kręciło mi się w głowie. T chyba z głodu. Ciemno mi się zrobiło przed oczami. I nic więcej nie pamiętam. Obudził mnie zimne wylanie wody mi na twarz.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz